wtorek, 3 listopada 2015

Zamiast wstępu

Współczesny świat staje się coraz bardziej bezduszny, zmaterializowany i kosmopolityczny. Słowa takie jak "tradycja" czy "rodzina" są dla wielu już tylko pustymi dźwiękami pozbawionymi głębszych treści emocjonalnych, jakimi wypełnili je nasi przodkowie. Jeżeli ich nie uratujemy, to przepadną na zawsze, wraz z całym bogactwem znaczeń i przeżyć, jakie mogłyby dać przyszłym pokoleniom.
Największe znaczenie ma tu odtworzenie pamięci o naszych przodkach i ich życiu, czyli genealogia rodzinna, stanowiąca najbardziej bezpośrednią nić wiążącą nas z historią we wszystkich jej wymiarach. (...)
(...) historia staje się czymś bliskim i konkretnym - obok królów i bohaterów pojawiają się w niej znacznie bliżsi ludzie noszące nasze własne nazwisko czy nazwiska naszych krewnych. (...)


fragment książki Rafała T. Prinke "Poradnik genealoga amatora"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz